niedziela, 4 października 2009

MTS 2009

Nic tak nie pobudza do pracy jak dawka nowości technologicznych. Microsoft prze do przodu zwiększając w ciężkich czasach kryzysu nakłady na rozwój. Innowacyjność to słowo które jest na topie odkąd pl weszła do eu. Na konferencji słowo klucz powtarzane w prawie każdej sesji w której uczestniczyłem. Czy faktycznie są innowacyjni o tym przekonamy się na własnej skórze w kolejnym roku jak wpuszczą większość flagowych produktów. Dla mnie jednak nie surface, nowy outlook, czy obsługa ekranu dotykowego w Windows 7 jest innowacyjna ale malutki add-in który chcą wprowadzić do excella w nowej wersji Office. Gemini to add-in który likwiduje ograniczenia narzucane na arkusz Excella na ilość wierszy i kolumn. Potrafi dodatkowo zaimportować sobie dane z dowolnego silnika bazy danych, łącznie z plikami CSV, inne arkusze Excella, czy feedami RSS. W środku addina jest dllka która ma okrojony silnik Analysis Services. Wszystkie dane są kompresowane i przechowywane w pamięci(ograniczeniem ilości danych jest tutaj pamięć fizyczna). Dowolne filtrowanie po danych odbywa się w ciągu ułamek sekund. Natomiast w pliku trzymana jest wersja skompresowana. Dane z baz są tylko do odczytu. Technologia tak prosta i banalna ale jakże potrzebna środowisku businessowemu które do tej pory trawione było przez ograniczenia. Add-in ma być za darmo. Aczkolwiek Microsoft dorzuca wsparcie do publikowania takich Excelli w MOSSie. Fajnie:)

sobota, 12 września 2009

Fizyka rzeczy niemożliwych


Upragnione wakacje w Bułgarii, gorący miękki piasek, ciepłe morze, piękne dziewcze i znajomi którzy wciągnęli nas w voyagera, przypadkowo kupiona gazeta na lotnisku w Katowicach. W tej przypadkowej gazecie napotykam na przypadkowy tytuł który kupuje po powrocie. I zapadam się wieczorami w świat fizyki kwantowej w której nie uświadczę nawet jednego wzoru a profesor fizyki(Michio Kaku) potrafi opowiadać tak że książka powinna być podręcznikiem w szkole średniej do fizyki i chemii. Co prawda mam jeszcze więcej pytań, nierozwjanych niejasności, laickich pytań, ale jak często Ci się zdarza że przypadkowo otwarte drzwi otwierają tysiąc innych?
Wszystkim fanom star-treka, gwiezdnych wrót, s-f, polecam tą książkę.

wtorek, 4 sierpnia 2009

certyfikat


Piękny, gorący, sobotni, lipcowy poranek - godz 9 a w hotelu park inn w Krakowie rozpoczyna się trzy godzinny egzamin w dużej klimatyzowanej sali na certyfikat ipma level de. Sala wypełniona prawie w całości - do egzaminu przystąpiło co najmniej trzydzieści osób. Tylko ja, dwie butelki doskonale zmrożonej buskowianki i 21 zadań za 208 punktów. Tak potwierdzam te legendy które krążą wśród przystępujących od kolegów którzy mieli kontakt z egzaminem - czasu jest za mało. Wg mnie twórcy egzaminu wychodzą z założenia że nie da się go zrobić całego nawet jakby czasu było więcej. Przykładowo jedno z zadań testowych dotyczyło sformułowań występujących na umowach zawieranych między firmą a klientem, a do takich umów często pmanagerowie nie mają wglądu. Poza tym około 3 innych zadań zawierających w sumie około 100 pytań testowych w formie( tak/nie, jedna odpowiedz poprawna, wiecej jak jedna poprawna). Polecam testy zostawić sobie na koniec. Tutaj każdy opracowuje swoją strategie: jedni zaczynali od prostych(mało punktowanych) zadań inni od najwyżej punktowanych schodząc w dół. W zasadzie wystarczyło zrobić 5 największych zadań w całości i wyjść:)
W momencie pisania egzaminu głównym celem tego mini-projektu jest uzyskanie pozytywnego wyniku końcowego, aby to osiągnąć niezależnie od strategii kluczowym czynnikiem jest czas i trzeba go kontrolować.
Z ciekawostek to dokładnie 2 tygodnie czeka się na wyniki, które przychodzą mailem, trafia się na stronę spmp oraz przychodzi papierowy certyfikat.
Jak się przygotować do egzaminu? Ja mogę polecić dwie książki:
"Podstawy zarządzania projektami" oraz "Efektywne zarządzanie projektami" ta pierwsza ma charakter słownikowy i ciężko się ją czyta-natomiast przydaje się do egzaminu, druga bardziej wciąga i wg mnie jest godna uwagi. Poza tym polecam googlować. Znalazłem na necie świetne prezentacje n.t. zarządzania ryzykiem, projektami, etc.
Osoby zainteresowane proszę o kontakt to podeśle całość w paczce.

Czy warto? To zależy każdy powinien sobie odpowiedzieć na to pytanie sam:)